Google stawia na wyszukiwanie AI, a użytkownicy uciekają do DuckDuckGo

Google stawia na wyszukiwanie AI, a użytkownicy uciekają do DuckDuckGo

Instalacje DuckDuckGo o 76% wyżej po ogłoszeniu Google. Opór wobec AI czy wobec braku wyboru?

Google ogłosił, że jego wyszukiwarka zmienia się z listy linków w rozmowę ze sztuczną inteligencją. Użytkownicy nie dostali możliwości rezygnacji, a część z nich odpowiedziała zmianą wyszukiwarki. Według DuckDuckGo liczba instalacji jego aplikacji skoczyła o 76% ponad średnią sprzed ogłoszenia Google.

Co zmienił Google

W maju 2026 roku Google ogłosił „nową erę wyszukiwania z AI”. Tradycyjne pole wyszukiwania ma stać się konwersacyjnym silnikiem, który odpowiada na pytania, zamiast wyświetlać strony z linkami. Firma uzasadnia zmianę popularnością trybu AI Mode. Wiceprezes ds. wyszukiwania Elizabeth Reid napisała na blogu firmy, że rok po debiucie AI Mode przekroczył miliard użytkowników miesięcznie, a liczba zapytań w tym trybie podwajała się co kwartał. W ostatnim kwartale łączna liczba zapytań w wyszukiwarce osiągnęła rekord.

Problem nie leżał w samej technologii, tylko w sposobie wprowadzenia. Johan Konst z amsterdamskiej agencji EUSA PR nazywa to podręcznikowym przykładem, jak nie przeprowadzać wdrożenia. Według niego nie ogłasza się „największej zmiany od 1998 roku”, nie dając użytkownikom żadnego wyboru. To już nie premiera produktu, tylko ryzykowna gra wizerunkiem.

Skok popularności DuckDuckGo

DuckDuckGo, wyszukiwarka nastawiona na prywatność, opublikowało na Bluesky dane, które trudno uznać za przypadek:

  • 1 czerwca liczba instalacji była o 76% wyższa niż średnia sprzed ogłoszenia Google,
  • firma pobiła swój dzienny rekord liczby wyszukiwań,
  • wejścia na stronę wyszukiwania bez AI („No AI”) wzrosły trzykrotnie i dalej rosły.

DuckDuckGo skomentowało to hasłem „It's not a blip, it's a movement. Fire Google” („To nie chwilowy skok, to ruch. Zwolnij Google”). Konst ironizuje, że najskuteczniejszy dział marketingu DuckDuckGo pracuje dziś w Google.

Opór wobec AI czy wobec przymusu?

Eksperci w większości zgadzają się, że ludzie nie odrzucają samej sztucznej inteligencji. Mohamed Yousuf ze Smart Workforce AI mówi, że ludzie nie opierają się AI, tylko jej wciskaniu do produktów, z których już korzystają. Lubią AI, gdy oszczędza im czas, ale nie lubią tracić kontroli nad tym, jak docierają do informacji.

Kadan Stadelmann z Compance.ai uważa, że użytkownicy przyjmują nowe technologie, gdy czują, że sami decydują o ich wdrożeniu, i zachowują autonomię oraz prywatność. Wdrożenie Google ignoruje te zasady, dlatego jest odbierane jako zamach na wolność wyboru.

Greg Sterling z Near Media opisuje stosunek ludzi do AI jako ambiwalentny: cenią elastyczność i natychmiastowe odpowiedzi, a jednocześnie nie ufają sztucznej inteligencji. Kominos Chatzipapas z Orion AI Software dodaje, że po entuzjazmie z czasów premiery ChatGPT w 2022 roku w ostatnim roku narosła wyraźna niechęć do AI, która mocno przyczyniła się do fali ruchu w DuckDuckGo.

Jesse Teske z agencji JCT Growth dorzuca do listy kolejne powody: obawy o dokładność odpowiedzi, prywatność, prawa twórców, utratę miejsc pracy i wpływ na środowisko.

Dlaczego Google mimo to idzie dalej

Ross Rubin z Reticle Research przypomina, że Google nie zmienia swojego flagowego produktu lekkomyślnie i testował tę zmianę od dawna. Teske nazywa ją długoterminowym zakładem: Google zakłada, że przyszłość wyszukiwania to wyszukiwanie wspomagane przez AI, i jest gotów przyjąć krótkoterminową krytykę, żeby tam dotrzeć. Chris Coussans z brytyjskiej agencji Visionary Marketing dodaje, że gdyby Google nie postawił na AI, traciłby coraz więcej użytkowników na rzecz wyszukiwarek opartych na AI. Firma liczy, że zwolennicy AI i niezdecydowani zostaną.

Sterling jest bardziej krytyczny i mówi, że Google może działać bezkarnie, bo jest monopolistą. Chatzipapas widzi szansę, że w dłuższej perspektywie zmiana okaże się pozytywna, pod warunkiem że AI będzie rzadziej halucynować, a Google znajdzie sposób na uczciwe wynagradzanie wydawców, bez których zabraknie dobrych treści pisanych przez ludzi.

Co to oznacza dla stron internetowych

Jeśli wyszukiwarka odpowiada na pytanie sama, mniej osób klika w linki. Dla wydawców i sklepów oznacza to, że trzeba walczyć nie tylko o pozycję w wynikach, ale też o to, by być źródłem, które AI cytuje. Treści konkretne, aktualne i oparte na własnych danych lub narzędziach mają tu większe szanse niż ogólniki.

Alternatywy dla Google w skrócie

WyszukiwarkaSkąd wynikiCo ją wyróżnia
DuckDuckGogłównie wyniki Bing uzupełniane własnymi źródłaminie profiluje użytkowników, odpowiedzi AI można wyłączyć
Startpagewyniki Googleanonimizuje zapytania, dobra opcja dla przyzwyczajonych do wyników Google
Brave Searchwłasny, niezależny indeksniezależność od Google i Microsoftu
Ecosiawyniki partnerów (Bing, Google)zyski przeznacza na sadzenie drzew
Qwantczęściowo własny indeks, francuska firmaeuropejska alternatywa nastawiona na prywatność
Bingwłasny indeks Microsoftuścisła integracja z asystentem Copilot

Wybór zależy od tego, co jest dla ciebie ważne. Jeśli chcesz wyników jak najbardziej zbliżonych do Google, ale bez śledzenia, sprawdź Startpage. Jeśli zależy ci na niezależności od dwóch największych firm, wypróbuj Brave Search. DuckDuckGo to najprostszy wybór dla większości osób: jest dostępny jako opcja domyślna w każdej popularnej przeglądarce.

Jak zmienić domyślną wyszukiwarkę krok po kroku

  • Chrome (komputer): Ustawienia → Wyszukiwarka → „Wyszukiwarka używana w pasku adresu”.
  • Edge: Ustawienia → Prywatność, wyszukiwanie i usługi → Pasek adresu i wyszukiwanie.
  • Firefox: Ustawienia → Wyszukiwanie → Domyślna wyszukiwarka.
  • Safari na iPhonie: aplikacja Ustawienia → Safari → Wyszukiwarka.
  • Android: w aplikacji Chrome: Ustawienia → Wyszukiwarka. Na niektórych telefonach zmienisz też wyszukiwarkę w widżecie na ekranie głównym.

Od 2024 roku, na mocy unijnego aktu o rynkach cyfrowych (DMA), użytkownicy w UE widzą na nowych urządzeniach z Androidem i w Chrome ekran wyboru wyszukiwarki. Jeśli wtedy kliknąłeś Google odruchowo, nic straconego: zmiana w ustawieniach zajmuje kilka sekund.

Jak korzystać z wyszukiwarki po swojemu

  1. Zmień domyślną wyszukiwarkę w przeglądarce. W Chrome: Ustawienia → Wyszukiwarka. W Firefoksie i Edge opcja jest w podobnym miejscu. Do wyboru masz m.in. DuckDuckGo, Bing, Ecosię czy Startpage.
  2. Szukaj filtrów „tylko linki”. Google od lat ma kartę „Sieć” (Web), która pokazuje wyłącznie klasyczne wyniki. Warto sprawdzić, czy jest dostępna w twojej wersji wyszukiwarki, bo Google regularnie zmienia interfejs.
  3. Traktuj odpowiedź AI jak streszczenie, nie wyrok. Przy ważnych sprawach otwórz źródło, na które powołuje się odpowiedź. Jak pokazują badania, większość użytkowników tego nie robi. Piszemy o tym w artykule o sprawdzaniu odpowiedzi AI.

Stephanie Harris z PartnerCentric dobrze opisuje to, o co toczy się gra: wyszukiwarka zawsze była miejscem, w którym czujesz, że sam decydujesz, w co klikasz i czemu ufasz. Jeśli funkcje AI są przejrzyste i dają się kontrolować, ludzie szybko je przyjmują. Jeśli wyglądają jak nowy strażnik, którego nie da się dostroić, reakcja jest natychmiastowa i korzystają na tym alternatywy.

Najczęściej zadawane pytania

Czy DuckDuckGo ma gorsze wyniki niż Google?

W popularnych zapytaniach różnica jest zwykle niewielka. Google bywa lepszy w wynikach lokalnych, na przykład przy szukaniu firm w okolicy, i w bardzo świeżych informacjach. Najprościej sprawdzić to przez tydzień korzystania na co dzień.

Czy odpowiedzi AI w wyszukiwarce są wiarygodne?

Są wygodne, ale mogą zawierać błędy albo źle streszczać źródła. Przy ważnych sprawach otwórz stronę, z której pochodzi informacja. Więcej o tym w artykule o czatbotach podających fałszywe linki.

Co zmiana w Google oznacza dla właścicieli stron?

Mniej kliknięć z prostych zapytań, na które AI odpowiada samodzielnie. Zyskają treści, które dają coś więcej niż streszczenie: własne dane, narzędzia, testy i aktualne, konkretne informacje.

Źródło: John P. Mello Jr., „Google's AI Search Revamp Fuels DuckDuckGo Install Surge”, TechNewsWorld, 3 czerwca 2026.

Zainstaluj Webp.pl Miej narzędzia we własnej kieszeni!