W tym tygodniu firma Samsung ogłosiła opracowanie nowego czujnika obrazu z technologią symulującą globalną migawkę, oferujący rozwiązanie umożliwiające wykonywanie zdjęć w ruchu z większą precyzją i bez zniekształceń — co stanowi znaczący postęp w fotografii smartfonowej.

Obecnie większość czujników stosowanych w telefonach komórkowych wykorzystuje tak zwaną migawkę obrotową, która rejestruje obraz linia po linii. Chociaż metoda ta jest skuteczna w przypadku statycznych ujęć, może powodować niepożądane efekty, takie jak rozmycie lub zniekształcenia na zdjęciach wykonanych podczas szybkich ruchów — znany efekt galaretki.

Migawka globalna działa inaczej: rejestruje cały obraz jednocześnie, zapewniając ostrzejsze i pozbawione artefaktów sceny, nawet w ruchu. Jednak czujniki o takiej zdolności są zazwyczaj większe i bardziej złożone, co utrudnia ich zastosowanie w urządzeniach mobilnych.

Aby obejść to ograniczenie, firma Samsung przedstawiła rozwiązanie hybrydowe. Nowy czujnik wykorzystuje przeprojektowaną strukturę pikseli o rozstawie 1,5 mikrometra i obiektyw 12 MP. Różnica polega na zastosowaniu przetworników analogowo-cyfrowych (ADC) zintegrowanych bezpośrednio z pikselami, co pozwala na dokładniejsze i szybsze przetwarzanie obrazu.

Nowa konstrukcja pikseli współdzieli przetworniki ADC

s24 ultra cameras

Innowacyjna konstrukcja sprawia, że cztery piksele współdzielą jeden przetwornik ADC. Pozwala to grupom 2 x 2 pikseli działać sekwencyjnie, jak w migawce obrotowej, podczas gdy pozostała część czujnika symuluje zachowanie migawki globalnej.

Ponadto przechwytywanie jest przetwarzane za pomocą zaawansowanych algorytmów, które pomagają naśladować cechy czujników globalnych, zachowując wysoką rozdzielczość i unikając tradycyjnych ograniczeń modeli obrotowych.

Chociaż nowa technologia została już ogłoszona, nie ma jeszcze dokładnej daty jej wprowadzenia na rynek. Samsung zamierza przedstawić więcej szczegółów na temat czujnika podczas Międzynarodowej Konferencji Układów Półprzewodnikowych, zaplanowanej na luty przyszłego roku.

Oczekuje się, że nowy komponent będzie wykorzystywany w przyszłości w modelach premium marki, chociaż jest mało prawdopodobne, aby pojawił się w urządzeniach z linii Galaxy S26, które nie zostały jeszcze wprowadzone na rynek.

Mimo to Galaxy S26 Ultra ma zadebiutować z nowym czujnikiem teleobiektywu, co potwierdza zaangażowanie firmy w rozwój fotografii mobilnej.