W ostatnich dniach pasażerowie platform Uber i 99 zgłaszali znaczny wzrost cen przejazdów w różnych miastach kraju. W niektórych przypadkach opłaty były nawet trzykrotnie wyższe niż zwykle, nawet w godzinach uważanych za okresy niskiego popytu.

Skargi mnożyły się w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy publikowali porównania identycznych przejazdów wykonanych w podobnych dniach i godzinach — a ceny różniły się drastycznie.

Nagły i niewyjaśniony wzrost

W jednym z raportów, który stał się viralem, pasażer pokazał przejazd, który zwykle kosztował 18 złotych, a wzrósł do 56 złotych na tej samej trasie i o tej samej porze, według 99. Podobne sytuacje zaobserwowano również w Uberze, gdzie występowały różnice w cenach między przejazdami wykonanymi w odstępie kilku minut.

Najbardziej zwróciło uwagę użytkowników to, że podwyżki miały miejsce bez intensywnego ruchu ulicznego, deszczu lub dużych wydarzeń — czynników, które zazwyczaj powodują wzrost dynamicznych taryf.

99 podwyżka cen przejazdów

Oprócz wzrostu cen, głównym zarzutem jest brak przejrzystości w obliczaniu taryf. Wielu twierdzi, że ceny wydają się rosnąć bez wyraźnego uzasadnienia, podczas gdy kierowcy zgłaszają, że nie otrzymują proporcjonalnych do wzrostu cen pobieranych od pasażerów.

Według doniesień system dynamicznych taryf platform jest bardziej wrażliwy na punktowe zmiany popytu, podnosząc ceny częściej i na dłuższe okresy.

W sieciach społecznościowych pojawia się coraz więcej próśb, aby firmy upubliczniły kryteria ustalania cen i ustaliły maksymalne limity dla cen dynamicznych, zwłaszcza w przypadku krótkich przejazdów.

Co mówią Uber i 99

zmiana cen Ubera

Firma 99 wyjaśniła, że ceny przejazdów są ustalane na podstawie modelu zmiennych taryf dynamicznych, który uwzględnia takie czynniki, jak odległość, czas, popyt i liczba dostępnych kierowców. Według firmy system ma na celu zachęcenie kierowców do pracy w okresach wysokiego popytu.

Uber stwierdził natomiast, że zmiany cen wynikają z automatycznej korekty popytu, która uwzględnia natężenie ruchu, pogodę i lokalizację pasażera. Firma podkreśliła, że model ten ma charakter dynamiczny i służy zrównoważeniu relacji między podażą a popytem.

Wzrost opłat znalazł również odzwierciedlenie w większej liczbie skarg zgłaszanych na stronach internetowych zajmujących się ochroną konsumentów, takich jak Reclame Aqui. Oprócz wysokich cen użytkownicy zgłaszają awarie aplikacji, zawieszanie się i trudności w znalezieniu dostępnych kierowców, nawet w normalnych godzinach.