Waze rozpoczęło testy wyświetlania sygnalizacji świetlnej bezpośrednio na mapie nawigacyjnej, co jest jedną z funkcji najczęściej zgłaszanych przez kierowców korzystających z aplikacji. Nowość ta jest jednak nadal w fazie testów i dostępna tylko dla ograniczonej grupy użytkowników w Izraelu.
Brak informacji wizualnych o sygnalizacji świetlnej zawsze był jednym z głównych zarzutów wobec Waze, zwłaszcza że Google Maps — aplikacja tej samej firmy — już od pewnego czasu oferuje tę funkcję. Teraz zespół programistów zaczyna pracować nad zmniejszeniem tej różnicy między obiema platformami.
Ograniczone wyświetlanie podczas trasy
Według informacji izraelskiego portalu Geektime, system jest nadal w początkowej fazie wdrażania. Podczas nawigacji po wyznaczonej trasie aplikacja wyświetla maksymalnie trzy sygnalizacje świetlne jednocześnie.

Ograniczenie to ma na celu uniknięcie nadmiaru ikon na ekranie, co mogłoby utrudniać odczyt mapy. Jednak gdy użytkownik ma otwartą tylko mapę, bez aktywnej trasy, aplikacja wyświetla wszystkie sygnalizacje świetlne w widocznym obszarze.
Takie podejście ma na celu zrównoważenie przejrzystości wizualnej i praktycznej użyteczności, umożliwiając kierowcy wyświetlanie istotnych informacji bez uszczerbku dla użyteczności aplikacji.
Nie ma jeszcze planów globalnej ekspansji tej funkcji. Na razie jest ona testowana tylko w Izraelu, gdzie Waze zazwyczaj testuje nowości przed wprowadzeniem ich na inne rynki.